Jakie śluby lubię fotografować?

niedziela, 7 stycznia 2018




Bardzo często zadaję sobie to pytanie. Czy mam na nie gotową odpowiedź? Niestety nie... ale wiem, że ślub powinien być pełen prawdziwych emocji, spontanicznych zachowań, a nie wyreżyserowanych momentów.


Każda forma wyrażania tego co przeżywają młodzi i goście jest zawsze przez mnie odbierana jak coś co napędza mnie do działania. Uwielbiam obserwować tę radość moich bohaterów, wzruszenie na ich twarzach. Lubię kiedy goście oraz młodzi nie "spinają" się na mój widok (choć wiem, że to czasami bardzo trudne), nie poprawiają makijażu na każdym kroku gdy tylko się zbliżam, nie uciekają od aparatu krzycząc "Źle wychodzę na zdjęciach!". Trzeba pamiętać, że to jest bardzo ważny dzień dla młodych. To dla nich przyszliście na ślub i przyjęcie, to dla nich wspólnie przeżywacie ich dzień i nie wstydźcie się tego. Za 20-30 lat będą ze łzami w oczach wracać do tego co daliście im od siebie. Bawcie się, szalejcie, wygłupiajcie, uzewnętrzniajcie swoje emocje. To Wy w ogromnym stopniu budujecie historię ich ślubu, i to Wy jesteście dla nich najważniejsi, nie to jaka była pora roku, czy padało czy świeciło słońce. To od Was zależy jak zapamiętają ten dzień.


Ten materiał jest mi szczególnie pod tym względem bliski. Nie ma tu pałaców, dworków, ekskluzywnych samochodów czy innych "baśniowo-bajowych" akcentów. Nie mówię, że to jest złe, tylko trzeba stosować to umiejętnie, tak żeby "nadętość" nie zdominowała całej imprezy. Tutaj są bliscy, rodzina, kumple i nade wszystko szczerość i niepodważalna autentyczność. To jeden z przyjemniejszych ślubów jaki miałem możliwość obsługiwać. Natalia & Bartek Dzięki :)




✖ NATALIA & BARTEK 
✖ 09.09.2017 















































































Prześlij komentarz

Copyright © Wildlightwedding
Design by Fearne