Kilka klatek ze stolicy

wtorek, 5 marca 2019


W ramach samorozwoju co roku udaję się na różnego rodzaju warsztaty. Tym razem moje twórcze potrzeby przywiodły mnie do Studia BANK w Warszawie. Zajęcia głównie z postprodukcji,  praca w studio i przy monitorze. Nieco wiedzy o oświetleniu i mnóstwo inspiracji.  A po zajęciach czas na „trening” wychodzenia z własnej strefy komfortu, czyli bieganie z aparatem po mieście.


Leica M9 + voigtlander color skopar 35mm 2.5











W poszukiwaniu idealnych szkieł

środa, 20 lutego 2019


Nieco wolnego czasu po zakończonym sezonie zaskutkowało głodem fotograficznym. Zaprosiłem więc moją zaprzyjaźnioną modelkę  Julię na sesje. Poza głodem miałem jeszcze dwa powody. Po pierwsze naszła mnie wielka ochota zrobić sesję inną niż ślubna. A drugim powodem była chęć przetestowania nowego szkła do M9 w mojej torbie. Obiektyw Leica Summicron 90mm f/2 bo o nim mowa „przywędrował”  do mnie od Michała z White Smoke Studio. Nie umiem pisać recenzji o sprzęcie tak świetnie jak bym tego chciał. Mogę w prostych słowach napisać, że zauroczył mnie ten obiektyw bo:


- ma niepowtarzalny „magiczny” bokeh.

- to stara solidna konstrukcja, więc nie ma tych wszystkich powłok które mają za zadanie oczyścić obraz z flar, łun i innych rzekomo psujących zdjęcie efektów. Ja te „psuje” kocham !.

- mogę go podpiąć nie tylko do Leica M9 ale i do Nikona który jest równie często używany przeze mnie co M-ka. A to za sprawą przejściówki którą Michał dorzucił do zestawu od Thebokehfactory (wyrabiają cuda z obiektywami i nie tylko). Nietypowo to działa bo obiektyw rozkręca się jak słoik mniej więcej w połowie, po czym nakręca się jego górną część do owej przejściówki. Ten trick sprawia, że obiektyw ląduje na bagnecie Nikona. 

- jest kompaktowy ... tak nie pomyliłem się uważam, że przy tej ogniskowej i świetle to naprawdę mały obiektyw. Jestem w stanie zmieścić go w kieszeni. 


Pewnie jeszcze wiele klatek przede mną nim odkryję jego inne zalety i wady, ale to szkło już należy do jednych z moich ulubionych. Nie pozostaje mi nic innego jak testować je przez kolejne zlecenia. No i jeszcze nie mogę nie pochwalić Julii która jak zawsze była w świetnej formie – Julia – Dzięki !!!. A Was zapraszam do obejrzenia kilku obrazów z tej sesji.



LEICA SUMMICRON 90mm f/2
LEICA SUMMICRON 90mm f/2
VOIGTLANDER COLOR SKOPAR  35mm 2.5
LEICA SUMMICRON 90mm f/2
LEICA SUMMICRON 90mm f/2
LEICA SUMMICRON 90mm f/2
LEICA SUMMICRON 90mm f/2
LEICA SUMMICRON 90mm f/2


Julia: https://www.facebook.com/julia.osenkowska
           https://www.instagram.com/juliaosenkowska/



Karolina i Tomek w Bieszczadach

wtorek, 22 stycznia 2019 Bieszczady, Polska


Nowy rok, nowe postanowienia. Tak zazwyczaj rozpoczyna się każdy styczeń w moim życiu. Tym razem jest podobnie, z tą różnicą, że postanowienie jest mocno związane z moją pracą. Więcej pisać,więcej pokazywać, "zaliczyć" więcej warsztatów, więcej czytać i chyba w ogóle po prostu więcej żyć.

Jako pierwszy wpis w tym 2019 roku chciałem Wam pokazać Karolinę i Tomka. Jako fotograf z Rzeszowa/Sanoka często zabieram klientów w moje niezmiennie ukochane Bieszczady. Za każdym razem na nowo odkrywam to miejsce. To jak ciągłe otwieranie tej samej, wyjątkowej czekolady ze złotym biletem w środku gwarantującym wejście do niezwykłej przestrzeni. No  cóż... jak to zazwyczaj bywa na takich sesjach. Dużo wędrowania, nieco spontaniczności, trochę obcowania z naturą, mnóstwo energii od pary i niezawodny sprzęt (o nim napiszę innym razem). Taki to przepis na niepowtarzalną sesję.































suknia: http://www.sylwiakopczynska.pl/
kolczyki i grzebyk https://novia-blanca.pl/
bransoletka: https://www.cleor.com/
biżuteria: obrączki - Pan młody: Wałęcka Sabina. Pracownia złotnicza - Sanok
http://www.sabinawalecka.podkarpacie.com/ Panna młoda: pamiątka rodzinna
garnitur, mucha, koszula: https://vistula.pl/
buty, pasek Pana młodego: https://www.lancerto.com/
spinki do mankietów: http://zanadesign.eu/
buty Panny młodej: https://www.lacoste.com
makijaż: https://www.facebook.com/LejdisSanok/
fryzura: https://neos.sanok.pl/

Odkrywanie

sobota, 16 czerwca 2018





Czas podszlifować warsztat i poćwiczyć dalmierz .


Taka indywidualna sesja to kolejne nowe doświadczenie . Wspólnie z Julią wyznaczyliśmy sobie jeden cel. Przede wszystkim chcieliśmy nauczyć się czegoś od siebie na wzajem. 


Punktem wyjścia było unikanie wyćwiczonych, schematycznych póz. Trochę się nagimnastykowaliśmy  - zwłaszcza Julia :), ale akurat te zdjęcia tego wymagały. Poniżej kilka klatek z sesji z Julią.














                                                         https://www.facebook.com/julia.osenkowska
                                                         https://www.maxmodels.pl/modelka-juliaosenkowska.html
Copyright © Wildlightwedding
Design by Fearne